Jak wylogować się ze świata rządzonego strachem?

W życiu masz tylko 2 wyjścia. Możesz kierować się miłością lub strachem. Strach cię paraliżuje, a miłość dodaje ci skrzydeł. Wybór więc wydaje się prosty. Wybierasz miłość!

Tak wyglądałoby to w teorii, ale praktyka jest często zupełnie inna. Życie mocno weryfikuje twoje wybory.

Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego tak jest?

Dlaczego nie zawsze kierujesz się sercem podejmując ważne i mniej ważne życiowe decyzje. Dlaczego pozwalasz, żeby zdominował cię  strach?

Dlaczego ciągle powtarzasz: a co jak mi się nie uda? W końcu tyle samo energii zużyłabyś mówiąc sobie: dam radę, uda mi się !!

Miłość to język twojego serca. Wszystkie decyzje, które podejmujesz z poziomu serca sprawiają, że się rozwijasz. Miłość sprawia, że patrzysz pewnie w przyszłość, że oczekujesz od życia wszystkiego, co najlepsze, że sięgasz pewnie po wszystko to, na co zasługujesz.

Tylko miłość jest prawdziwa.

Niestety po drugiej stronie miłości jest strach i to on wydaje się dominować w twoim życiu.

Strach sprawia, że zapominasz kim jesteś naprawdę i po co przyszłaś na świat. Strach zabiera ci wolność, radość, poczucie spokoju i spełnienia. Strach cię paraliżuje i zamyka na nowe doświadczenia.

To ze strachu nie spełniasz swoich marzeń i nie realizujesz siebie. Strach trzyma cię w pracy, której nienawidzisz, w związku, który podcina ci skrzydła, w relacji, która cię wypala.

Strach rządzi twoim życiem od dawna. Odziedziczyłaś go po swoich przodkach, przekazali ci go dorośli, kiedy byłaś mała, przekazują ci go ludzie, którymi na co dzień się otaczasz . Zdominował też całkowicie wszelkie środki przekazu, z których na co dzień korzystasz. Strach jest wszędzie. Jest częścią twojego życia. Czy ci się to podoba, czy nie towarzyszy ci każdego dnia.

Jak możesz się przed nim bronić?

Już sama świadomość jego istnienia pozwoli ci nad nim w pewnym stopniu zapanować.

Skoro znasz już swojego wroga nie pozwól, żeby zdominował twoje życie. Nie przyszłaś na świat po to, żeby się bać. Jesteś tutaj, żeby kochać, żeby wyrażać siebie, żeby odkrywać swoje talenty i przekazywać je światu.

Otwórz swoje serce. Otwórz się na życie pełne miłości, a sprawisz, że strach nie będzie już miał kontroli nad tobą.

Nie musisz robić tego sama. Masz do tego całą anielską armię.

Twoje Anioły są przy tobie, żeby ci pomagać i wspierać cię – każdego dnia, w każdej chwili. One widzą, jak zmagasz się z problemami, jak płyniesz pod prąd, jak walczysz i pracujesz bez wytchnienia. Próbują nawiązać z tobą kontakt, ale ty nie słyszysz, bo biegniesz, bo żyjesz w hałasie,  bo próbujesz sprostać oczekiwaniom innych, bo dążysz do ideału odgórnie narzuconego.

Nie masz czasu pytać: kim jestem, czego pragnę, dokąd zmierzam, co sprawia mi radość? Gnasz przed siebie.

Skoro jednak czytasz ten tekst, to pewnie masz już dość tego pędu, stylu życia i rządów strachu. Być może chcesz coś w swoim życiu zmienić, ale zupełnie nie wiesz  od czego zacząć.

Mam dla ciebie kilka anielskich rad zebranych w jedno miejsce.

To proste rozwiązania, które mogą jednak zawrócić cię z tego szalonego pędu i spowodować, że znów zechcesz być sobą. Prawdziwą sobą.

Jak wylogować się ze świata rządzonego strachem?

 

  • Zacznij dostrzegać wszystko to, co w twoim życiu dobre.

W ciągu dnia zawsze znajdzie się jakiś powód do narzekania. A to pogoda brzydka, a to korek w drodze do pracy, a to złe wiadomości w radio. Tymczasem w każdej sytuacji, każdego dnia można znaleźć coś dobrego. Nawet w najgorszy dzień możesz znaleźć coś, za co możesz być wdzięczna. Ile to razy w życiu okazało się, że coś, co z początku nie przebiegło po twojej myśli w ostatecznym rozrachunku wyszło ci na dobre? Przestań więc ciągle narzekać i dostrzegać wszędzie problemy.  Jeżeli w twoim życiu coś nie przebiega tak, jak powinno zaakceptuj to i uznaj, że jest to częścią jakiegoś większego planu.

  • Zaakceptuj siebie w całej okazałości.

To pierwszy krok do pokochania siebie od nowa. Kiedy przyszłaś na świat byłaś idealna. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, poza twoim postrzeganiem siebie.  Masz wady? Któż ich nie ma? Nie lubisz jakiejś części siebie i ciągle się za to biczujesz? Pomyśl, czy to coś zmienia? Zaakceptuj swoją „ciemną” stronę. Życie to kombinacja dobra i zła, ciemności i światła. Ty jesteś jego częścią.  Kiedy zaakceptujesz swoją ciemną stronę zyska na tym też twoje otoczenie. Zaczniesz być bardziej tolerancyjna i wyrozumiała dla ludzi wokół ciebie.

  • Otaczaj się pozytywnymi ludźmi, którzy cię inspirują, kochają i akceptują taką, jaka jesteś.

Zasługujesz na miłość i na relacje oparte na miłości i zrozumieniu. Jeżeli jakiś związek kosztuje cię dużo wyrzeczeń i przede wszystkim nie pozwala ci być sobą – odpuść. Zrób miejsce na nowe relacje, takie które cię uskrzydlą.

  • Przestań winić innych za  to, co ci się przydarza.

Pamiętaj, że sama tworzysz swoje doświadczenie. Wszyscy ludzie i wydarzenia na twojej drodze są odpowiedzą na twoje wibracje. Weź odpowiedzialność za swoje życie. Pomyśl, co możesz zmienić w swoim myśleniu i zachowaniu, co choć odrobinę przybliży cię do życia, jakiego pragniesz. Następnym razem zanim się na kogoś zdenerwujesz lub zaczniesz kogoś winić zastanów się, jaką rolę ta osoba odgrywa w twoim życiu. Jaką lekcję dzięki niej możesz przerobić i czego się nauczyć? Doceń to, że ktoś odgrywa niewdzięczną rolę po to, żebyś ty mogła się czegoś nauczyć. Zobacz, jak to kompletnie zmienia postać rzeczy.

  • Każdego dnia proś Anioły, żeby pomogły ci uwolnić się od strachu.

Jak modlić się do Aniołów?

Zwracaj się do Aniołów własnymi słowami. Możesz też skorzystać z krótkiej modlitwy:

Stwórco wszystkiego, co jest, Archaniołowie, Aniołowie oraz Ty mój Aniele Stróżu proszę przybądźcie i pomóżcie mi uwolnić moje ciało, umysł i duszę od  strachu, wypełnijcie mnie miłością i boskim światłem. Dziękuję Wam. I tak jest!

  • Odetnij się od negatywnych wiadomości.

Czy sobie zdajesz z tego sprawę, czy nie ludzie i wiadomości wokół ciebie mają wpływ na twoje samopoczucie. Oglądanie wiadomości wypełnionych wyłącznie negatywnymi treściami sprawia, że żyjesz w strachu i w przekonaniu, że wszędzie czai się zło. Przekazywanie ich dalej za pomocą social mediów to rozsiewanie energii strachu. Zastanów się nad tym następnym razem zanim udostępnisz coś swoim znajomym. Social media mają ogromną siłę. Wykorzystaj ją do przekazywania pozytywnych treści i rozsiewania miłości. Twoje działania mają znaczenie.

  • Dopuść do głosu wrażliwą część siebie.

Osoba wrażliwa wbrew powszechnym opiniom nie jest słaba i niedostosowana. Twoja wrażliwość pozwala ci dokonywać dobrych wyborów i przypomina ci kim jesteś naprawdę.

 

Kiedy dopuścisz do głosu swoje serce strach cię nie zdominuje. W twoim życiu znajdzie się miejsce na cuda. Uwolnij magię, którą masz w sobie.  

 

 

 

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *