Jak zaprosić anioły do swojego życia?

Właściwie to nie musisz zapraszać aniołów do swojego życia, bo one już w nim są. Musisz jedynie nawiązać z nimi kontakt. Czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie one cały czas stoją przy tobie gotowe nieść pomoc i wsparcie. Jedyne, co musisz zrobić to uwierzyć w nie, pozwolić im być częścią twojego życia i cieszyć się ich obecnością i pomocą na co dzień.

Anioły uwielbiają ci pomagać. Możesz zwracać się do nich w każdej sprawie. Nie muszą to być sprawy najwyższej rangi.  Te wspaniałe istoty chętnie pomogą ci wybrać idealny strój, w którym poczujesz się sobą, ugotować dobry posiłek, dojechać na czas do pracy, kupić właściwie mieszkanie, załatwić sprawę w urzędzie, a nawet otworzą ci bramę.

To z bramą, to akurat przykład z mojego życia sprzed kilku dni. Byłam bardzo spóźniona po dzieci do szkoły. Właściwie to miałam 10 minut na dojazd do szkoły, który normalnie bez korków zajmuje mi około 20 minut. Mission impossible? Samemu tak, ale nie z pomocą z góry 🙂

Jeszcze kilka lat temu pewnie wpadłabym w panikę, ale nie tym razem. Odkąd zaprosiłam anioły do mojego życia wszystko stało się prostsze. Proszę o pomoc i ufam, że wszystko będzie w należytym porządku. Tak też było tym razem. Zaczęło się od tego, że kiedy wsiadłam do samochodu i zaczęłam się zastanawiać, gdzie ja mam pilota do bramy, brama sama zaczęła się otwierać. Kiedy wyjechałam spod podziemnego garażu brama wjazdowa też czekała na mnie szeroko otwarta. Wkoło nie było nikogo,  poza moimi aniołami oczywiście 🙂

Nie muszę już chyba dodawać, że tego dnia w Paryżu było wyjątkowo mało samochodów na mojej drodze, a większość świateł była zielona. Zdążyłam na czas.

Inna historia. Podczas jednej rozmowy  z dziećmi opowiadałam im, jak to anioły zostawiają nam monety lub pióra na drodze, które mają nam przypominać o ich istnieniu. Robią to zawsze w tym momencie, kiedy najbardziej tego potrzebujemy.

Na to moja córka powiedziała, że jej anioł nigdy nie zostawia jej pieniążków. Mina męża mówiła dokładnie to samo. A było to tuż przed rodzinnym wyjściem na spacer. Poprosiłam więc anioły, żeby sypnęły jakimś groszem dla moich kochanych niedowiarków, żeby nie tracili wiary.

Wyszliśmy z domu. Przeszliśmy 5 minut i mój mąż znalazł na pasach 10 euro. W tłumie ludzi, na ruchliwej ulicy, centralnie pod jego nogami! Cieszył się, jak dziecko 🙂

Córcia jednak nadal była niepocieszona.

Przeszliśmy pół Paryża i ciągle nic. W końcu wracamy do domu. Zostało może z 500 metrów do domu i nagle widzimy pod drzewem rozsypane 1 centówki. Zupełnie tak, jakby ktoś nimi z góry sypnął na ziemię 🙂  Wszystkie złote, błyszczące, jakby z nieba złoty deszcz spadł. Zebraliśmy tego prawie pełną garść 🙂 Szkoda, że nie widzieliście tego błysku w oku mojej córeczki.

Anioły spełniają prośby i te małe i te duże. Mąż dostał 10 euro na ruchliwej ulicy, bo jeden cent by go nie przekonał. Córci złoty deszcz sprawił większą radość 🙂

Sprawdź, co anioły mają dla Ciebie 🙂

Poproś, o znak, o wsparcie, o pomoc. Możesz nawet poprosić o więcej wiary, jeżeli tego właśnie ci brakuje…

 

Z aniołem możesz rozmawiać, tak jak z przyjacielem, z członkiem rodziny, czy z kimś, kto jest ci bliski. Nie potrzebujesz specjalnych słów, modlitw, otoczenia, ołtarzyka, czy postawy klęczącej.  Po prostu mówisz. Tak prosto z serca. Tak, jak stoisz i  tam, gdzie jesteś. 

Rozmawiając z aniołami używaj własnych słów i bądź sobą. One doskonale wiedzą kim jesteś naprawę. Nawet bardziej niż ty sama 🙂

Ja nieustannie rozmawiam z aniołami, właściwie to przez cały dzień. O poranku witam się z nimi i dziękuję za nowy, wspaniały dzień.

Kiedy gotuję proszę o to, żeby moja potrawa była smaczna i odżywcza dla mnie i mojej rodziny. W czasie dobierania składników kieruję się intuicją. Nigdy nie gotuję z żadnego przepisu i prawdę mówiąc rzadko dwa razy przyrządzam dokładnie taką samą potrawę. Praktycznie za każdym razem dodaję coś, co w danej chwili jest właściwe.

Kiedy idę pod prysznic proszę anioły, żeby zmyły z mojego ciała wszelkie zanieczyszczenia, ale także  wyobrażam sobie piękny anielski wodospad, który oczyszcza moje ciało z toksyn i niskich energii.

Kiedy wyruszam w podróż zabieram swoje anioły, żeby prowadziły mnie bezpiecznie i pozwoliły dotrzeć na czas. One dbają o to, żeby moje światło było zielone, kiedy trzeba, żeby na mojej drodze byli tylko rozważni kierowcy i żeby na miejscu czekało na mnie wygodne miejsce do zaparkowania.

Każdego poranka, kiedy całuję moją rodzinkę przed ich wyjściem z domu proszę archanioła Michała, żeby miał ich na oku przez cały dzień i kiedy ja nie mogę, żeby on otulał ich  swoimi skrzydłami.

Kiedy piszę ten wpis, który właśnie czytasz anioły też są ze mną. Czasami czuję, jak słowa, które piszę płyną przeze mnie, a nie ode mnie. Anioły są obecne w każdym zdaniu, które tutaj napisałam.

Lubię, kiedy czasami piszecie w komentarzach, że z mojego bloga bije taka pozytywna energia. To prawda, bo to anielska energia jest 🙂

Kiedy kładę się spać dziękuję aniołom za wspólnie przeżyty dzień i proszę, żeby ochraniały mnie podczas snu i zapewniły mi regeneracyjny sen.

Ty też tak możesz. Spróbuj koniecznie, a zobaczysz, jaki spokój zapanuje w twojej głowie i w twoim życiu.

Doskonałym sposobem na codzienny kontakt z aniołami poza modlitwą i zwykłą rozmową są anielskie karty. Za ich pomocą możesz otrzymywać odpowiedzi na nurtujące  Cię pytania.

 

Jeżeli chcesz jednak, żeby twoja praca z kartami była owocna pamiętaj o 3 zasadach.

Po pierwsze każda karta, którą wyciągasz jest właściwa. Tutaj nie ma możliwości pomyłki. Jeżeli wyjmiesz jakąś kartę, której nie rozumiesz lub która ci nie pasuje nie odkładaj je z powrotem i nie sięgaj po kolejną. Często tak się zdarza, że zadając pytanie nie jesteś gotowa usłyszeć odpowiedzi. Jeżeli anioły doradzają ci zmianę diety nie wyciągaj kolejnej karty w nadziei, że zadanie będzie łatwiejsze. Jeżeli twoja dieta jest niewłaściwa anioły nie przestaną ci o tym przypominać. Wiem, znam to z doświadczenia 🙂 Jeżeli zaczniesz sięgać po kolejne karty i nie będziesz chciała słuchać tego, co aniołowie mają ci do powiedzenia, to się wycofają, a  twoje kolejne odczyty będę coraz bardziej niezrozumiałe.

Po drugie nigdy nie proś, o to, czego pragniesz, a raczej proś o to, co jest ważne dla twojego rozwoju, o to, czego tak naprawdę potrzebujesz, choć nawet o tym nie wiesz.  Jeżeli prosisz o nową pracę i wykrzykujesz wręcz: „gdzie ta praca, której tak bardzo potrzebuję?” a twoja prośba pozostaje bez odpowiedzi, to być może nowa praca nie jest ci potrzebna. Być może nowa praca sprawi tylko, że będziesz jeszcze bardziej nieszczęśliwa, niż jesteś teraz. Być może twoim powołaniem jest samozatrudnienie i podążanie za swoją pasją. A może nie nadszedł jeszcze właściwy moment na zmianę pracy, bo jakaś lekcja nie została jeszcze przez ciebie przerobiona?

Nikt nie mówił, że podążanie za anielskim głosem będzie łatwe. Często będzie wymagało od ciebie podjęcia trudnych decyzji i działań, które zmuszą cię do wyjścia ze swojej strefy komfortu.

Myślisz, że pisanie o aniołach to zadanie łatwe? Pomyśl, jak wiele osób reaguje na tego typu „rewelacje” z powątpiewaniem lub wręcz kpiącym uśmiechem? Przez lata nie ujawniałam swoich anielskich „słabości” z obawy, co ludzie powiedzą. Dziś już tych obaw nie mam. Im więcej o tym piszę, tym więcej poznaję osób, które myślą i czują tak, jak ja. Jeżeli czytasz te słowa, to jesteś jedną z nich i bardzo cieszy mnie twoja obecność tutaj.

Po trzecie nie oczekuj, że anioły rozwiążą twoje problemy za ciebie. Pamiętaj, że masz wolną wolę i to ty jesteś szefową. Nikt, nawet anioł nie może zrobić niczego wbrew twojej woli. Jeżeli jesteś w nieodpowiednim związku nie oczekuj, że anioły go naprawią lub zmienią twojego partnera. Mogą jedynie wskazać ci drogę i wspierać cię podczas procesu zmian, na który sama się zdecydujesz.  Jeżeli czujesz, że twój związek nie jest oparty na harmonii i równowadze, tylko ty możesz go zakończyć lub zmienić.

Jeżeli nienawidzisz swojej pracy anioły jej nie odmienią. Mogą natomiast podsuwać ci doskonałe pomysły na własny biznes lub stawiać na twojej drodze właściwych ludzi, z którymi możesz zacząć współpracować. Mogą ci też podpowiedzieć, na czym powinnaś się skupić i co możesz zmienić w swoim życiu, tak żeby twoja sytuacja się poprawiła. Czasami mogą przypominać ci, jak ważny jest czas na hobby i zabawę. Zajmując się tym, co kochasz i co daje ci radość możesz poznać właściwych ludzi lub wpaść na pomysły, które odmienią twoje życie. Twoją rolą jest dostrzegać te znaki i wykorzystywać je.

Pamiętaj twoje anioły są blisko, chętne żeby ci pomagać. Zaprzyjaźnij się z nimi i korzystaj z ich pomocy w sprawach ważnych i drobnych, a zaczną dziać się cuda….

 

12 komentarzy

  1. Kasia Motyka Kocikowa Dolina | 20th Cze 17

    O istnieniu aniołw przekonuję się za każdym razem, kiedy sobie o nich przypomnę… Na swoim blogu też opowiedziałam pewną historię… https://kocikowadolina.blogspot.com/2017/03/o-intencjach-i-filizanki-za-anioami.html
    Wspaniałe miejsce tu odnalazłam dziś… będę wracać 🙂

    • Ania | 20th Cze 17

      Zapraszam Kasiu i dziękuję. Pędzę czytać Twoją historię 🙂

  2. Dana | 20th Cze 17

    Dziękuję ci za ten wpis:)

    • Ania | 20th Cze 17

      Cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  3. Dana | 20th Cze 17

    Zdarzają się w moim życiu rzeczy „magiczne”, nawet jeśli o nie nie proszę w taki tradycyjny sposób 🙂 Czyżby to też sprawka Aniłów? 😉 Na przykład, ponad tydzień temu postanowiłam zacząć post owocowo-warzywny. Tak podpowiadała mi intuicja, żeby zrobić go właśnie teraz, również jeden z twoich odczytów anielkich też dotyczył zdrowego odżywiania i oczyszczania. Przypadek? 😉 Mam dziwny rodzaj pracy, czasem wyjazdy lub całe dni na budowie, momentami byłoby mi ciężko. Okazało się jednak, że wszystkie projekty, w których miałam uczestniczyć zostały odwołane lub przesunięte! 🙂 Tak oto bezproblemowo przechodzę sobie post 🙂

    • Ania | 20th Cze 17

      Danko z aniołami jest magicznie 🙂 Jeżeli słuchasz anielskich podszeptów i podążasz za nimi anioły Ci pomagają. Tak to właśnie działa 🙂 Powodzenia!

  4. Marta | 22nd Cze 17

    Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam!

    • Ania | 22nd Cze 17

      Dziękuję

  5. Karolina | 22nd Cze 17

    Interesujący wpis, ja myślę że każdy ma takie swojego anioła co nad nim czuwa 😉

    • Ania | 22nd Cze 17

      Każdy ma, co najmniej dwóch 🙂

  6. Dawid M | 22nd Cze 17

    Przeczytałem z ogromną przyjemnością! 🙂 Bardzo ciekawy i odważny tekst.
    Poczucie, że ktoś lub coś czuwa nad naszym życiem daje ogromną siłę i może być dla nas oparciem gdy patrząc jedynie racjonalnie jesteśmy bez szans.

    • Ania | 22nd Cze 17

      Dziękuję bardzo za Twój komentarz 🙂 Ja też czuję się lepiej wiedząc, że nigdy nie jestem sama 🙂

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *