3 sposoby na to, żeby żyć wolniej i bardziej świadomie.

Życie jakby przyspieszyło. Tempo, pośpiech, gonitwa, chroniczny brak czasu – to nasza codzienność. Czy kiedyś żyło się wolniej? Zdecydowanie tak, ale kiedyś już nie wróci. Teraz jest wszystkim, co masz. Spróbuj więc zamiast wzdychać do tego, co minęło i wspominać  „dobre czasy” dostosować się do tego, co jest. Bo życie toczy się tu i teraz. Twoje życie. 

Jak przeżyć je wolniej i bardziej  świadomie?

Wykorzystuj swoją intuicję do podejmowanie decyzji i dokonywania wyborów.

 

Intuicja to poziom świadomości nie objęty logicznym rozumowaniem, czy myśleniem.  Logika podpowiada ci, że powinnaś  analizować dane informacje i przechodzić  konsekwentnie od jednego punktu do drugiego. Na podstawie tej analizy podejmujesz decyzję. Gdyby przedstawić logiczne rozumowanie graficznie, to byłaby to linia prosta – wiodąca od punkt początkowego do końcowego.

Intuicja z kolei, to coś, co pochodzi z twojego wnętrza. To twoje wewnętrzne przekonanie nie poparte logicznym rozumowaniem. Intuicyjne podejmowanie decyzji, to czerpanie wiedzy zewsząd, wszelkimi zmysłami. Jeżeli logika jest linią prostą, to intuicja zatacza wokół nas coś w rodzaju koła wypełnionego informacjami. Słuchając swojej intuicji czerpiesz wiedzę z tego koła wszystkimi zmysłami.

Logika pochodzi z głowy. Intuicję odbierasz całym ciałem.

Jeżeli zastanawiasz się, czy masz coś takiego, jak intuicja, to bądź pewna, że masz. Przychodząc na świat zostałaś wyposażona we wszystko, co jest ci niezbędne. W tym w intuicję.

Jeżeli wydaje ci się, że jej nie masz, to znaczy, że zakopałaś ją gdzieś głęboko. Zwyczajnie nie dopuszczasz jej do głosu. Pora by twoja intuicja ujrzała światło dzienne. To jej czas. Ona jest odpowiedzią na zawrotne tempo życia i niezliczone codzienne wybory.

Jeżeli przerasta cię wybór towarów na półce w markecie,  podejmowanie decyzji odnośnie wakacji, pracy, czy stylu życia nie wspominając o ważnych życiowych wyborach,  to pora zaufać twojej intuicji.

Nie martw się, jeżeli zakopałaś ją gdzieś głęboko. Możesz na nowo ją rozbudzić na wiele sposobów.

Oto kilka z nich:

Bądź kreatywna.

Jak obudzić intuicję dzięki kreatywności?

Zaangażowanie w działania kreatywne, to prosty sposób na dopuszczenie intuicji do głosu. Zainwestuj odrobinę swojego czasu dziennie – (wystarczy 10 minut) na twórcze działanie. Możesz gotować, robić zdjęcia, szyć, malować dekorować mieszkanie, zajmować się ogrodem, pisać wiersze lub grać na instrumencie. Rób to z pełnym zaangażowaniem, tak, jakby świat na zewnątrz w ogóle nie istniał. Podczas wykonywania tych czynności twój umysł całkowicie się wycisza i ustępuje pola twojej intuicji.

Pracuj z kartami anielskimi.

Odczytywanie codziennych przekazów anielskich, to doskonała lekcja dialogu z twoim wyższym ja. Kup sobie talię anielskich kart i zacznij z nich korzystać. Odczytuj słowa, znaki, obrazy. Bądź czujna. Pamiętaj masz ogromną mądrość w sobie. Nosisz w sobie odpowiedzi na wszystkie nurtujące cię pytania. Pozwól sobie je usłyszeć. Karty to doskonałe narzędzie do rozpoczęcia dialogu ze swoją własną intuicją. O tym, jak pracować z kartami i jak zadawać pytania pisałam już we wpisie: Jak rozmawiać z Aniołami?

Zwracaj uwagę na swoje sny.

W ciągu dnia twój umysł zajęty jest ciągłym przetwarzaniem informacji. Ten informacyjny szum może skutecznie zagłuszać cichutki głos intuicji. Inaczej ma się sprawa w nocy, kiedy twój świadomy umysł śpi. Wykorzystuj moc swojej podświadomości do rozwiązywania codziennych problemów. Przed pójściem spać zadawaj pytania i programuj się tak, żeby zapamiętać swoje sny. Rano zapisuj swoje sny w specjalnym senniku. Dostrzegaj znaki i szukaj wskazówek.

Odczytuj sygnały, które wysyła twoje ciało

Twoje ciało to doskonałe źródło informacji. Jeżeli nie wiesz, jaką decyzję podjąć sprawdź, jak reaguje twoje ciało. Naucz się go słuchać i dostrzegaj sygnały, które ci wysyła. Kilka razy dziennie oderwij się od codziennych obowiązków i zacznij obserwować swój oddech. Powtarzaj jedynie wdech i wydech. Koncentruj się na swoim ciele i dostrzegaj wszystkie sygnały, nawet te subtelne. Twoje ciało mówi do ciebie. Zacznij go słuchać. W szalonym tempie życia to nie umysł, lecz ciało jest twoim kompasem lub raczej GPS-em 🙂

Dbaj o kontakt z naturą

Dziś tak wiele czasu spędzasz w samochodzie, w biurze, w domu. Brakuj ci dziennego światła i kontaktu z ziemią. Kiedyś człowiek biegł boso i spędzał czas w otoczeniu natury. Dziś tego kontaktu z naturą, której częścią jesteś masz, jak na lekarstwo. Zadbaj, żeby każdego dnia spędzić choć trochę czasu na zewnątrz. Kiedy możesz zdejmij buty i biegaj boso, wystawaj twarz do słońca, przytulaj się do drzew, biegnij na spacer do parku lub do lasu, kładź się na ziemi.

Jak żyć wolniej i bardziej świadomie?

 

Stwórz swoje miejsce mocy

 

Miejsce mocy to nic innego, jak niewielka przestrzeń w twoim domu, w której oddajesz się modlitwie, medytacji i wyciszasz umysł. Im więcej czasu spędzasz w tym miejscu słuchając swojego wewnętrznego głosu i nawiązując kontakt ze swoim wnętrzem i z aniołami, tym więcej mocy to miejsce posiada.

Stwórz w swoim domu niewielki kącik, w którym będziesz regularnie wyciszać swój umysł i kontaktować się ze swoim wyższym ja. Wypełnij go przedmiotami, które mają dla ciebie szczególne znaczenie.  Mogą to być rośliny, minerały, figurki aniołów, cięte kwiaty, zdjęcia, świece, cokolwiek, co podpowie ci twoja intuicja 🙂 Pamiętaj to twoje miejsce mocy.

Posiadanie takiego cichego kącika pozwoli ci częściej w ciągu dnia oddawać się choć chwilowej medytacji. Za każdym razem kiedy koło niego przejdziesz lub na niego spojrzysz przypomnisz sobie o świadomym oddechu, o potrzebie uspokojenia umysłu i skoncentrowaniu się na przestrzeni twojego serca.

 

Zwolnij i słuchaj

 

Zauważyłaś, że wokół ciebie wszyscy teraz chcą mówić, a mało kto chce słuchać? Słowa, słowa, słowa – cały ich potok wylewany codziennie. Słowa w mediach, na ulicy, w pracy, w szkole, na schodach, w windzie. Wszędzie hałas. Tymczasem nasze dusze, ciała i umysły spragnione są ciszy. To w ciszy przychodzą odpowiedzi i rozwiązania. W ciszy możesz usłyszeć głos swojej intuicji. Zacznij codziennie praktykować ciszę.  Wstań choćby 15 minut wcześniej tylko po to, żeby w spokoju i w absolutnej ciszy wypić szklankę wody, czy filiżankę kawy. Koncentruj się na swoim ciele, swoim oddechu, smaku wody, czy kawy.

Pozwól swoim myślom swobodnie płynąć i nie oczekuj niczego.

Chłoń chwilę. 

W ciągu dnia wyłącz radio i telewizor, jak gotujesz, sprzątasz, czy prasujesz. Pozwól swoim myślom swobodnie płynąć, kiedy wykonujesz te proste czynności. Zdejmij słuchawki z uszu, kiedy idziesz na spacer, czy pobiegać. Delektuj się ciszą lub odgłosami natury. W pracy wyjdź choć na 5 minut na zewnątrz – zostaw wszystkie zawodowe sprawy i po prostu wystaw twarz do słońca. Chłoń jego energię.  Kto wie, możesz właśnie w tym czasie twoje intuicja podpowie ci najlepsze rozwiązanie?

 

Świat dziś pędzi, jak szalony – to fakt. Życie to wyścig – być może. W każdym wyścigu jednak przychodzi pora na tankowanie i wymianę opon 🙂 Pamiętaj, żeby każdego dnia przystanąć choć na chwilę, naładować akumulatory i sprawdzić, czy przypadkiem nie zboczyłaś z trasy.

 

 

 

 

 

2 komentarze

  1. E-klosz.pl | 27th Wrz 17

    Bardzo interesujący wpis! Świetnie się go czyta. Pozdrawiam! 🙂

    • Ania | 27th Wrz 17

      Bardzo dziękuję. Miło mi gościć Cię na moim blogu 🙂

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *