11 powodów, dla których zawsze warto mieć porządek

Niektóre rzeczy są dla nas tak oczywiste, że nigdy się nad nimi głębiej nie zastanawiamy. Porządek w domu jest dla mnie jedną z takich rzeczy. Ja po prostu lubię, jak moje mieszkanie jest posprzątane. Zawsze kiedy wkradnie się bałagan robię wszystko, żeby jak najszybciej się z nim rozprawić. Niektórzy twierdzą, że to starta czasu, że można by robić w tym czasie coś ciekawego lub po prostu nie robić nic. Tylko, czy rzeczywiście ten czas jest stracony? Postanowiłam przyjrzeć się temu bliżej i tak powstała:

lista 11 korzyści, które daje mi uporządkowany dom:

Posprzątana przestrzeń jest miła dla oka. Uporządkowany dom wygląda po prostu lepiej. Jestem domatorką i uwielbiam przebywać w domu. Jego wygląd i panująca w nim atmosfera to dla mnie sprawa priorytetowa. To moja oaza dlatego dbam o nią najlepiej, jak potrafię.

Salon_edytowany-1W czystym i uporządkowanym domu panuje harmonia. Dzięki uporządkowanej przestrzeni wprowadzam harmonię nie tylko do mojej przestrzeni życiowej, ale również do całego mojego życia i życia mojej rodziny. W posprzątanym domu energia swobodnie przepływa. Wszyscy domownicy czują się w nim dobrze i chcą w nim przebywać. Bałagan wpływa negatywnie na nasze ciało, umysł i duszę. Czujemy się pozbawieni witalności i mocy. Porządek z kolei daje błogie poczucie spokoju i bezpieczeństwa.

Nigdy nie czuję się zakłopotana, kiedy ktoś wpadnie z nieoczekiwaną wizytą. Znasz to uczucie, kiedy ktoś bez zapowiedzi dzwoni do drzwi, a Ty pospiesznie w biegu starasz się ogarnąć mieszkanie. Efekt jest  raczej marny. Zdarzało mi się to często, zwłaszcza, kiedy dzieci były bardzo małe.  Trudno mi było wtedy cieszyć się czyjąś niespodziewaną wizytą, bo czułam się niekomfortowo.  Teraz rzadko  mi się to zdarza. Chętnie zapraszam ludzi  do domu, nawet spontanicznie, bo wiem,  że nie mam się czego wstydzić.

Robienie porządków to prawdziwie oczyszczający rytuał również dla  mojego umysłu. Kiedy oczyszczam przestrzeń wokół czuję, że robię także porządek w swojej głowie. Sprzątając potrafię całkowicie się wyłączyć  i skoncentrować jedynie na swojej pracy.  To znakomicie wycisza umysł. W oczyszczonym środowisku łatwiej mi tworzyć pozytywne myśli.

Kiedy posprzątam mam uczucie ogromnej satysfakcji. Może wynika to z tego, że efekty mojej pracy widoczne są od razu. Z natury jestem niecierpliwa i nie lubię na wszystko czekać.

Sprzątając szykuje miejsce na coś nowego, lepszego w moim życiu. Kiedy oczyszczam mieszkanie z wszystkich przedmiotów, które są stare, zniszczone, zepsute, czy niemodne daje sygnał Wszechświatu, że jestem gotowa przyjąć coś lepszego do mojego życia. Trzymanie nadmiaru rzeczy i pamiątek to kurczowe trzymanie się przeszłości. To jasny sygnał, że nie wierzę, że w przyszłości może spotkać mnie coś równie dobrego, a może nawet lepszego.

Sposób w jaki traktuje swoje mieszkanie odzwierciedla moje podejście do samej siebie. Filozoficzne, ale prawdziwe. Zasługuję na to, żeby otaczać się pięknem. Pozbywając się wszystkiego, co niepotrzebne i niechciane z mojego domu pozbywam się tego też z mojego życia. Nie pozwalam sobie na bylejakość.

Nie tracę czasu na szukanie rzeczy. Kiedyś godzinami szukałam dokumentów, które gdzieś się zapodziały, czy kluczy, które gdzieś położyłam. Odkąd  oczyściłam mieszkanie z nadmiaru rzeczy (bardzo pomocne okazały się do tego nasze przeprowadzki) rzadko zdarza mi się czegoś szukać. Po prostu mamy mniej rzeczy i wszystko ma swoje miejsce.

W uporządkowanej przestrzeni lepiej funkcjonuje cała moja rodzina. Moje dzieci lepiej się bawią.  Skupiają uwagę wyłącznie na tym, co naprawdę lubią, bo nie są przytłoczone nadmiarem zabawek, szybciej odrabiają lekcje, jak nie muszą szukać kartki, zeszytu, czy ołówka.  Wszyscy jesteśmy bardziej kreatywni i mamy dla siebie więcej czasu.

W czystym domu lepiej wypoczywamy i lepiej śpimy. Nasza sypialnia to prawdziwa oaza. Zawsze panuje tam porządek.  Odkąd dzieci każdego wieczora (z moją pomocą) sprzątają swoje pokoje zauważyłam, że również lepiej śpią w nocy.

Sypialnia 01_edytowany-1Czysty dom to oszczędny dom. Nigdy nie kupujemy dwa razy tych samych rzeczy, bo doskonale wiemy, co i gdzie mamy. Każda rzecz ma swoje miejsce, dbamy o nasze rzeczy, więc nie musimy ich często wymieniać. W naszym domu są tylko przedmioty, które kochamy i które nam do czegoś służą. Nie gromadzimy rzeczy i nie wydajemy na nie pieniędzy. Na zakupy chodzimy z listą i dwa razy zastanawiamy się nad zakupem, gdyż stosujemy zasadę – jedna rzecz nowa w domu oznacza, że trzeba  pozbyć się  jednej starej.

Udało mi się wypisać aż 11 powodów, dla których warto poświęcić czas na porządkowanie domu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak dużo tego jest dopóki tego nie spisałam. Jak dla mnie czas na sprzątanie z pewnością nie jest czasem straconym.

Mój dom nie zawsze jest idealny – nie jestem perfekcyjną panią domu. Zdarzają się dni, kiedy mam wrażenie, że przez dom przeszedł tajfun.   Jak to w życiu – nie nad wszystkim da się zapanować. Najważniejsze jest jednak to, że nawet najgorszy bałagan zawsze można posprzątać i przywrócić harmonię w domu.

 

A jakie jest Wasze podejście do sprzątania? Rytuał, czy raczej przykry obowiązek?

 

 

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *