Jak skutecznie naprawić każdą relację?

Na co dzień otaczasz się ludźmi i wchodzisz z nimi w różne relacje. Niektóre są budujące, pełne miłości, inne wręcz przeciwnie. Czasami najlepszym sposobem, żeby poradzić sobie z tymi drugimi jest zwyczajnie odejść, odciąć się. Nie zawsze jest to jednak możliwe i nie zawsze do końca rozwiązuje problem. Czasami jest tak, że odchodzisz od jednej osoby, tylko po to żeby poznać kogoś innego, ale z takim samymi cechami.

Dlaczego?

Dlatego, że lekcja nie została odrobiona.

Nie wystarczy odejść. Trzeba jeszcze zrozumieć.

Czasami może nawet zadajesz sobie pytanie: co ze mną jest nie tak, że ciągle trafiam na nieuczciwych ludzi lub niewiernych partnerów?  Tylko gdzie szukasz odpowiedzi? W sobie, czy na zewnątrz?

Nie chodzi bynajmniej o to, żeby się biczować, a raczej, żeby przyjrzeć się sobie wnikliwie i odkryć, to co często głęboko zakryte. Prawdę o samej sobie.

Pewnie nie raz słyszałaś już o prawie przyciągania  i o tym, że w naszym życiu manifestuje się  to, na czym skupiamy uwagę i co zaprząta nasze myśli.

Jeżeli świadomie wykorzystujesz tę wiedzę, to już połowa sukcesu. Druga połowa, to zrozumienie, że twoje myśli i sposób zachowania wpływają także na ludzi wokół ciebie. Na twojego partnera również.

Pamiętasz ten moment pełnego zauroczenia nim na samym początku waszej znajomości? Wszystko było takie idealne. Dostrzegałaś jego zalety i osobisty urok. On instynktownie wyczuwał, że postrzegasz go jako wyjątkowego i w sposób naturalny dostosowywał się do tego obrazu.

Kiedy zaczynasz dostrzegać w drugiej osobie wyłącznie jej dobre cechy ona swoim zachowaniem dostarcza ci coraz więcej dowodów na to, jaką cudowną osobą jest.

Taka magia!

Wspaniale prawda?

Wiedz jednak, że to działa w dwie strony. Kiedy zaczniesz krytykować partnera, obwiniać go za całe zło, które cię spotyka – on również wtedy dostosuje się do twojego obrazu.  To zadziała nawet wtedy, kiedy nie będziesz swojej opinii na jego temat wypowiadać na głos. Świadomie lub nie będzie wyczuwał wysyłaną przez ciebie energię.

jak zmienić partnera?

Pamiętaj o tym za każdym razem, kiedy przyjdzie ci ochota narzekać na partnera, krytykować go, czy obwiniać o wszystko.  Im więcej negatywnych słów wypowiadasz na jego temat, im gorzej o nim myślisz, tym bardziej on będzie się starał dostosować do obrazu swojej osoby w twoich oczach.

W związku zawsze są dwie strony i zawsze obie strony mają wpływ na to, jaki jest ten związek. Jeżeli coś nie działa, to niekoniecznie wina twojego partnera. Zastanów się jaki jest twój wkład? Jakie zachowania w nim wyzwalasz i dlaczego?

Od czego zacząć pracę nad związkiem?

Weź odpowiedzialność za swoje relacje.

Choćby nie wiem, jak bardzo wydawało ci się, że twój partner jest zły, zrozum, że jesteś częścią tej relacji.

Znasz koncepcję kata i ofiary? Wiesz, że od siebie współzależą? Nie ma ofiary bez kata, ale nie ma też kata bez ofiary. Jeżeli wyjdziesz z roli ofiary, kat wyjdzie ze swojej.

Zachowanie partnera to jedna rzecz, ale twoja reakcja na nie, twoje przyzwolenie, to już zupełnie coś innego.

Łatwiej jest zrzucać winę na partnera, okoliczności  i ludzi wkoło, niż wziąć odpowiedzialność. Czyż nie?

Tylko, że to droga donikąd. Obwinianie drugiej osoby, to tylko potęgowanie problemu. Dolewanie przysłowiowej oliwy do ognia.

Twór partner cię nie kocha, nie szanuje? Nie możesz tego zmienić, ale możesz zdecydować, co z tym zrobić.

Możesz się umartwiać i tkwić w wybrakowanym związku.  Możesz też uznać, że zasługujesz na wszystko, co najlepsze i odejść delektując się swoim towarzystwem, do czasu, aż na twojej drodze pojawi się ktoś, kto obdarzy cię prawdziwym uczuciem.

Dowiedz się, czego tak naprawdę chcesz.

jak wpłynąć na zachowanie partnera?

Choćby nie wiem, jak bardzo niedorzecznie to brzmiało, często ludzie tkwią w toksycznej relacji, bo podświadomie tego właśnie chcą. Czasami wygodniej jest być tą słabą i stłamszoną osobą, pozbawioną prawa głosu, bo wtedy nie trzeba podejmować decyzji.

Znasz powiedzenie: mąż pantoflarz? Może i rzeczywiście żona go zdominowała, tylko pytanie, czy nie na jego własne życzenie? Czyż nie jest mu tak wygodnie? To ona podejmuje wszystkie decyzje i tym samym na nią spada cała odpowiedzialność. On tymczasem ma głowę spokojną. Nic nie wie, nic go nie interesuje.

Czasami godzimy się na to, żeby ktoś nas krytykował, bo wolimy to, niż podjąć wysiłek i coś w sobie, czy w swoim życiu zmienić.

Zastanów się dlaczego Twój partner zachowuje się w dany sposób. Jeżeli cię nie docenia pomyśl nad własną samooceną, jeżeli cię dominuje zastanów się, czy przypadkiem w jakiś sposób nie jest ci na rękę pozostawanie w jego cieniu.

Pracuj wyłącznie nad sobą!

Poprawa relacji z partnerem, to zawsze praca nad sobą. Możesz bowiem wpływać jedynie na to, jak ty się czujesz w danej relacji.  Nigdy nie chodzi o to, żeby zmieniać partnera! Więcej na ten temat znajdziesz we wpisie: Twój świat twoim lustrem, czyli jak zmienić siebie na lepsze.

 

PS. Jeśli ten tekst poruszył czułe punkty, zdenerwował cię lub zezłościł, to dobry początek 🙂 Jest coś, co trzeba przepracować. Daj sobie chwilę na wykrzyczenie złości, a potem do pracy 🙂

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *